Zapad-2025 — co wiadomo o rosyjsko-białoruskich ćwiczeniach wojskowych
12–16 września 2025 r. to daty, w których odbywają się wspólne ćwiczenia wojskowe Rosji i Białorusi pod nazwą Zapad-2025 („Zapad” znaczy „Zachód”). To pierwsze tak duże manewry tych krajów od czasu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Cele ćwiczeń
Ćwiczenia mają kilka oficjalnie podanych celów:
- Przećwiczenie zdolności rosyjskiego i białoruskiego wojska do odparcia ataku przeciwko Rosji i Białorusi.
- Następnie faza manewrów obejmująca odzyskanie utraconego terytorium i pokonanie przeciwnika — według komunikatów ministerstw obrony.
- Ćwiczenia dotyczą także spraw związanych z bronią jądrową — planowanie użycia taktycznych/nuklearnych zdolności oraz testy nowego typu pocisków zdolnych do przenoszenia ładunków nuklearnych (rakieta „Oreshnik”).
Skala i lokalizacja
Kilka istotnych szczegółów technicznych:
- W manewrach ma uczestniczyć około 13 000 żołnierzy według oficjalnych danych Białorusi.
- Liczba ta została później zmniejszona (część jednostek wycofana, lokalizacje ćwiczeń przesunięte bardziej w głąb Białorusi) — stąd pojawiają się oceny, że rzeczywista skala może być nieco wyższa lub bardziej rozproszona.
- Główne miejsca ćwiczeń to poligony w Białorusi, zwłaszcza w rejonie miasta Barysau (około 74 km na północny-wschód od Mińska). Również w Rosji będą obszary zaangażowane, oraz działania na morzu — Bałtyk i Morze Barentsa.
Reakcje i kontekst
Ćwiczenia odbywają się w szczególnym momencie, który budzi niepokój krajów NATO i Ukrainy:
- Zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem manewrów Polska zgłosiła naruszenie przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, co spotkało się z ostrą reakcją NATO.
- Polska ogłosiła zamknięcie części granicy z Białorusią ze względów bezpieczeństwa, m.in. przejść kolejowych.
- Litwa, Łotwa i inne kraje wschodniej flanki NATO również monitorują ćwiczenia z obawą.
Kontrowersje i punkty zwątpienia
Choć Białoruś i Rosja zapewniają, że Zapad-2025 ma charakter defensywny i że ćwiczenia będą prowadzone w głębi terytorium, bez bliższego naruszania granic NATO, pojawia się wiele wątpliwości:
- Historia poprzednich ćwiczeń Zapad (np. 2021) pokazała, że manewry często były wykorzystywane także jako możliwość przemieszczania wojsk, przygotowania logistyki, infrastruktury, które później zostały użyte w działaniach wojennych.
- Udział broni jądrowej i pocisków o potencjale nuklearnym, oraz testy nowych systemów (np. rakiety „Oreshnik”) zwiększają obawy co do destanowania eskalacji — nawet jeżeli oficjalnie nie ma intencji ataku na kraje NATO.
- Lokalizacje blisko granic Polski i krajów bałtyckich powodują, że nawet manewry „wewnątrz terytorialnie” mogą wyglądać jak demonstracja siły, a także będą wymagały monitoringu i gotowości przez strony sąsiednie.
Znaczenie strategiczne
Zapad-2025 ma kilka szerszych implikacji:
- To sygnał jedności między Rosją i Białorusią — pokaz siły wewnątrz tzw. „Sowieckiej” infrastruktury militarnej, który ma na celu pokazać, że alianse wschodnie funkcjonują mimo trudności.
- Ćwiczenia są też testem reakcji NATO — zarówno militarnej, jak i politycznej. Decyzje takie jak zamykanie granic, wzrost stanu gotowości wojskowej, mobilizacja obronna i dyplomacja pokazują, że kraje NATO traktują Zapad-2025 poważnie.
- Dla Ukrainy i krajów bałtyckich oraz Polski to kolejny element presji — ćwiczenia mogą potencjalnie być wykorzystane jako przykrywka lub etap przygotowań do operacji hybrydowych.
Wnioski
Zapad-2025 to ważne, choć nie bez kontrowersji, ćwiczenia wojskowe, które:
- Mają charakter pokazowy, ale też praktyczny — ćwiczenia obrony, możliwości nuklearnych, mobilności wojskowej, koordynacji między siłami Rosji i Białorusi.
- Odbywają się w czasie napięć, co potęguje ich wagę i reakcje ze strony NATO i sąsiadów.
- Choć oficjalnie podkreśla się defensywność i bezpieczeństwo, możliwości eskalacji — zarówno wojskowej, jak i politycznej — są realne i budzą uzasadnione obawy.



Opublikuj komentarz